Forum Forum dyskusyjne Szafarzy Nadzwyczajnych Strona Główna Forum dyskusyjne Szafarzy Nadzwyczajnych
Nadzwyczajny Szafarz Komunii Świętej, Posługi w Kościele Katolickim
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dotyczy puryfikacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Szafarzy Nadzwyczajnych Strona Główna -> PROBLEMY ZWIĄZANE Z POSŁUGĄ
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pomaranczowy
Gość






PostWysłany: Czw 23:21, 08 Wrz 2011    Temat postu:

Nadużycie te polega na tym, że NSKŚ po prostu nie może tego robić. To tak samo jakby np. akolita przeczytał Ewangelię czego robić nie może lub jakby akolita w zastępstwie diakona, przygotowałby kielich wlewając do niego wodę i wino, mówiąc słowa: "Przez to misterium...". Jeżeli w dokumentach Kościoła dotyczących NSKŚ nie ma żadnej informacji, że może puryfikować to nie może tego robić. Jakby mógł to byłaby informacja np. w cytowanym przeze mnie OWMR.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
karmelita




Dołączył: 18 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:06, 10 Wrz 2011    Temat postu:

pomaranczowy napisał:
Jeżeli w dokumentach Kościoła dotyczących NSKŚ nie ma żadnej informacji, że może puryfikować to nie może tego robić.


Należałoby więc zapytać jakie dokumenty są dokumentami Kościoła, a jakie nie są? Czy instrukcja podpisana przez arcybiskupa (instrukcja = zbiór zasad, przepisów ustalających sposób postępowania w danej dziedzinie) nie jest takim dokumentem? Mam na myśli wspomnianą powyżej instrukcję podpisaną przez abp. Gądeckiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 22:36, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Moim zdaniem chyba nie?

Coś zacytuję:

OWMR:

Cytat:
192. Po Komunii świętej akolita ustanowiony obrzędem pomaga kapłanowi lub diakonowi w oczyszczeniu i uporządkowaniu naczyń liturgicznych. Jeżeli nie ma diakona, ustanowiony akolita przenosi naczynia liturgiczne na kredens oraz tam jak zwykle je oczyszcza i porządkuje.



Cytat:
249. Jeśli Komunia koncelebransów odbywa się przez zanurzenie, główny celebrans spożywa Ciało i Krew Pana w zwykły sposób, zwracając uwagę na to, by w kielichu pozostała wystarczająca ilość Najświętszej Krwi do Komunii koncelebransów. Następnie diakon lub jeden z koncelebransów stawia kielich pośrodku ołtarza lub z boku na innym korporale, razem z pateną zawierającą części Hostii. Koncelebransi podchodzą kolejno do ołtarza, przyklękają, biorą Hostię i zanurzywszy ją częściowo w kielichu, podłożywszy puryfikaterz pod usta, spożywają. Następnie wracają na swoje miejsca jak na początku Mszy świętej.

Komunię przez zanurzenie przyjmuje również diakon z rąk jednego z koncelebransów; na słowa koncelebransa: Ciało i Krew Chrystusa odpowiada: Amen. Diakon spożywa przy ołtarzu Najświętszą Krew, która została, wspomagany w razie potrzeby przez niektórych koncelebransów. Następnie kielich przenosi na kredens i tam on sam albo obrzędem ustanowiony akolita oczyszcza, wyciera i porządkuje naczynia liturgiczne jak zwykle.


Nie ma nic o Panach NSKŚ.


A teraz odpowiedź na tę instrukcję o której pisałeś (Ecclesia de Eucharystia):


Cytat:
Czuję się zatem w obowiązku skierować gorący apel, ażeby podczas sprawowania Ofiary eucharystycznej normy liturgiczne były zachowywane z wielką wiernością. Są one konkretnym wyrazem autentycznej eklezjalności Eucharystii; takie jest ich najgłębsze znaczenie. Liturgia nie jest nigdy prywatną własnością kogokolwiek, ani celebransa, ani wspólnoty, w której jest sprawowana tajemnica. Apostoł Paweł był zmuszony skierować naglące słowa do wspólnoty w Koryncie z powodu poważnych uchybień w celebracji eucharystycznej, którą sprawowali podzieleni (skísmata), tworząc różne frakcje (airéseis) (por. 1Kor 11, 17-34). Również w naszych czasach posłuszeństwo normom liturgicznym powinno być na nowo odkryte i docenione jako odbicie i świadectwo Kościoła jednego i powszechnego, uobecnionego w każdej celebracji Eucharystii. Kapłan, który wiernie sprawuje Mszę św. według norm liturgicznych, oraz wspólnota, która się do nich dostosowuje, ukazują w sposób dyskretny, lecz wymowny swą miłość do Kościoła. Dla wzmocnienia tego głębokiego poczucia wartości norm liturgicznych poprosiłem odpowiednie dykasteria Kurii Rzymskiej o przygotowanie bardziej szczegółowego dokumentu, także z odniesieniami o charakterze prawnym na ten tak ważny temat. Nikomu nie można zezwolić na niedocenianie powierzonej nam tajemnicy: jest ona zbyt wielka, ażeby ktoś mógł pozwolić sobie na traktowanie jej wedle własnej oceny, która nie szanowałaby jej świętego charakteru i jej wymiaru powszechnego.


Zapraszamy pozostałych do wzięcia udziału w dyskusji, bo ciekawie się rozkręca Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pomaranczowy
Gość






PostWysłany: Sob 22:56, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Oczywiście poprzedni tekst był mój - znowu się nie podpisałem :p

Chcę jeszcze zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

Redemptionis sacramentum:

Cytat:
1. NADZWYCZAJNY SZAFARZ KOMUNII ŚWIĘTEJ

154. Jak już zostało wspomniane, "szafarzem, który może sprawować w osobie Chrystusa sakrament Eucharystii, jest tylko kapłan ważnie wyświęcony" 254. Stąd nazwa "szafarz Eucharystii" odnosi się w sposób właściwy jedynie do kapłana. Również z racji święceń zwyczajnymi szafarzami Komunii świętej są: biskup, prezbiter i diakon 255, do nich więc należy w czasie sprawowania Mszy świętej udzielanie Komunii świętej wiernym świeckim. W ten sposób poprawnie i w pełni może się objawić w Kościele ich służebny urząd oraz wypełnić sakramentalny znak.

155. Oprócz szafarzy zwyczajnych istnieje prawnie ustanowiony akolita, który z ustanowienia jest nadzwyczajnym szafarzem Komunii świętej również poza sprawowaniem Mszy. Ponadto, jeśli przemawiają za tym motywy prawdziwej konieczności, biskup diecezjalny zgodnie z przepisami prawa może do tej posługi wyznaczyć również innego wiernego świeckiego jako szafarza nadzwyczajnego albo jednorazowo (ad actum), 256 albo na czas określony, wykorzystując w tym celu stosowną formułę błogosławieństwa. Jednakże nie jest wymagane, aby owo wyznaczenie miało formę liturgiczną; jeśli jednak ją ma, w żaden sposób nie może się ono upodobnić do obrzędu święceń. W szczególnych i nieprzewidzianych przypadkach na jednorazowe wypełnienie tej funkcji zgody może udzielić kapłan, który przewodniczy celebracji eucharystycznej 257.

156. Funkcja ta winna być pojmowana zgodnie z jej nazwą, która brzmi "nadzwyczajny szafarz Komunii świętej", nie zaś "specjalny szafarz Komunii świętej" ani "nadzwyczajny szafarz Eucharystii", ani też "specjalny szafarz Eucharystii". Te ostatnie nazwy rozszerzają znaczenie tej funkcji w sposób nieodpowiedni i niewłaściwy.

157. Jeśli w sytuacji zwyczajnej obecna jest wystarczająca liczba wyświęconych szafarzy, również do rozdawania Komunii świętej, nie należy wyznaczać nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. W takich okolicznościach ci, którzy byliby wyznaczeni do tego rodzaju posługi, nie powinni jej wykonywać. Należy potępić postępowanie tych kapłanów, którzy, choć sami uczestniczą w celebracji, powstrzymują się jednak od udzielania Komunii, powierzając to zadanie świeckim 258.

158. Nadzwyczajny szafarz Komunii świętej będzie bowiem mógł udzielać Komunii jedynie w przypadku braku kapłana lub diakona, albo kiedy kapłan napotyka trudności z powodu choroby lub podeszłego wieku lub innej ważnej przyczyny albo gdy jest tak wielka liczba wiernych przystępujących do Komunii, że sama celebracja Mszy zbytnio by się przeciągnęła 259. Należy to jednak rozumieć w ten sposób, że w żadnym przypadku wystarczającą przyczyną nie będzie nieznaczne przedłużenie, oceniane w świetle zwyczajów i kulturowego kontekstu miejsca.

159. Nadzwyczajnemu szafarzowi Komunii świętej nie wolno nigdy wyznaczać nikogo innego do udzielania Eucharystii, jak na przykład rodzica albo współmałżonka, albo dziecka tego chorego, który ma przyjąć Komunię.

160. Biskup diecezjalny powinien ponownie ocenić praktykę ostatnich lat w tej dziedzinie i w miarę potrzeby skorygować ją lub ściślej określić. Gdzie z racji prawdziwej konieczności tego rodzaju nadzwyczajni szafarze są liczniej wyznaczani, biskup diecezjalny powinien wydać szczegółowe normy, w których, uwzględniając tradycję Kościoła, zgodnie z przepisami prawa winien ustalić sposób wykonywania tej funkcji.




Cytat:
119. Kapłan, po powrocie do ołtarza po udzieleniu Komunii, stojąc przy ołtarzu lub przy kredensie, puryfikuje patenę lub puszkę nad kielichem, następnie puryfikuje kielich, zgodnie z przepisami Mszału, i wyciera kielich puryfikaterzem. Gdzie jest obecny diakon, on podchodzi do ołtarza wraz z kapłanem i puryfikuje naczynia. Naczynia przeznaczone do puryfikacji, zwłaszcza jeśli jest ich wiele, po odpowiednim nakryciu wolno jednak pozoŹstawić na korporale na ołtarzu lub na kredensie; w tym przypadku kapłan lub diakon puryfikuje je zaraz po Mszy, po odesłaniu ludu. Podobnie prawnie ustanowiony akolita pomaga przy ołtarzu lub kredensie kapłanowi albo diakonowi przy puryfikacji naczyń liturgicznych i ich porządkowaniu. Jeśli diakon jest nieobecny, prawnie ustanowiony akolita przenosi naczynia liturgiczne na kredens i tam w zwykły sposób puryfikuje je, wyciera i porządkuje 209.


- nic o puryfikacji przez NSKŚ więc jedziemy dalej...



OWMR już cytowałem w poprzednich wpisach..

- - nic o puryfikacji przez NSKŚ więc jedziemy dalej...



Immensae caritatis:


Cytat:
NADZWYCZAJNI SZAFARZE UDZIELANIA KOMUNII ŚW.

Różne są okoliczności, w których dostrzega się brak szafarzy Komunii eucharystycznej:

- podczas Mszy, z racji licznego udziału wiernych lub też szczególnej trudności związanej z osobą celebransa;

- poza Mszą św. gdy ze względu na odległość miejsca trudno jest przynieść Komunię, zwłaszcza na sposób Wiatyku, chorym znajdującym się w niebezpieczeństwie śmierci - ewentualnie ze względu na dużą liczbę chorych, głównie w szpitalach lub .podobnych instytucjach, potrzeba wielu szafarzy.

Aby zatem wierni, znajdując się w stanie łaski i kierując się właściwą i pobożną intencją pragną uczestniczyć w świętej uczcie, nie byli pozbawieni tej sakramentalnej pomocy i pociechy, wydało się Papieżowi rzeczą słuszną ustanowić nadzwyczajnych szafarzy, którzy by mogli sobie oraz innym wiernym udzielić Komunii, z zachowaniem określonych niżej warunków:

I. Ordynariusze miejsca otrzymują władzę, na podstawie której mogą zezwalać - w pojedynczych wypadkach, na pewien okres czasu lub, gdy przynagla konieczność, na sposób stały - odpowiedniej osobie, imiennie wybranej, ażeby mogła jako szafarz nadzwyczajny udzielić Komunii św. sobie, .innym wiernym oraz zanosić ją chorym pozostającym w domu, ilekroć:

a) nie ma kapłana, diakona i akolity;
b) wymienieni wyżej nie mogą udzielać Komunii św. z powodu wykonywania innej posługi duszpasterskiej, braku zdrowia lub starości;
c) liczba wiernych przystępujących do Komunii jest tak wielka, że odprawianie Mszy lub rozdzielanie Eucharystii poza Mszą zbytnio by się przeciągnęło.

II. Ordynariusze miejsca posiadają władzę upoważniania poszczególnych kapłanów, pełniących święte posługiwanie, ażeby mogli wyznaczyć odpowiednią osobę do udzielania Komunii św. w wypadku prawdziwej konieczności.

III. Wspomniane powyżej uprawnienia ordynariusze miejsca mogą delegować biskupom pomocniczym, wikariuszom biskupim i delegatom biskupim.

IV. Przez osobę odpowiednią, o której mowa w nn. I i II rozumie się: lektora, alumna wyższego Seminarium, Zakonnika, zakonnicę, katechistę, wiernego mężczyznę lub kobietę - z zachowaniem określonej tu kolejności, którą jednak może zmienić Ordynariusz miejsca według roztropnego uznania.

V. W kaplicach wspólnot zakonnych obojga płci, funkcja rozdzielania Komunii w okolicznościach, o których umowa w n. I,. może być słusznie powierzana przełożonemu, nie posiadającemu święceń lub przełożonej, ewentualnie ich zastępcom.

VI. Wypada, aby osoba odpowiednia, wybrana imiennie przez ordynariusza miejsca do udzielania Komunii św., oraz osoba, o której mowa w n. II, wyznaczona przez upoważnionego do tego kapłana, otrzymała zlecenie - gdy czas na to pozwala - zgodnie z obrzędem dołączonym do niniejszej instrukcji. Komunii św. ma udzielać z zachowaniem przepisów liturgicznych.

Ponieważ uprawnienia, o których tu mowa, mają na uwadze jedynie dobro duchowe wiernych i odnoszą się do wypadków prawdziwej konieczności - niech przeto kapłani pamiętają o tym, że przez nowe przepisy nie zostają wcale zwolnieni z obowiązku udzielania Boskiej Eucharystii wiernym prawnie o to proszącym, a zwłaszcza zanoszenia jej chorym.

Wierny, szafarz nadzwyczajny, odpowiednio przygotowany, winien wyróżniać się dobrym życiem chrześcijańskim, wiarą i obyczajami. Aby zaś zawsze był zdolny do wypełniania tak ważnej funkcji, powinien pogłębiać nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i starać się świecić przykładem nabożeństwa i czci względem Sakramentu Ołtarza wobec innych wiernych. Nie wolno dokonywać takiego wyboru, który by mógł wywołać zdziwienie u wiernych.


- - nic o puryfikacji przez NSKŚ...

Na prawdę przekopałem już kilka dokumentów i nic..
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pomaranczowyy
Gość






PostWysłany: Sob 23:33, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Jestem z siebie dumny Very Happy Znalazłem potwierdzenie tego o czym pisałem: kkbids.episkopat.pl/anamnesis/49/15.htm - punkt nr 4 Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
karmelita




Dołączył: 18 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:27, 11 Wrz 2011    Temat postu:

pomaranczowyy napisał:
Jestem z siebie dumny Very Happy Znalazłem potwierdzenie tego o czym pisałem: kkbids.episkopat.pl/anamnesis/49/15.htm - punkt nr 4 Very Happy


Tak. Tylko na ten punkt powoływaliśmy się już wcześniej w tym wątku Co innego słyszymy od bp.-a Cichego, co innego od abpa Gądeckiego. Który z nich ma "większą rangę"?

Co do pozostałych cytatów zgadzam się, nie ma nic o NSKŚ.

Można by jednak przyjąć taką logikę, że nieczego, co nie jest opisane w cytowanych przez Ciebie dokumentach nie może NSKŚ robić, choć jest to ściśle związane z jego posługą:
- np. wyjęcie Najświętszego Sakremntu poza Mszą świętą z tabernakulum? Może - nie może?
- przełamać Hostię w domu chorego: może - nie może?

Prawdę mówiąc odeszliśmy też od głównego wątku jakim jest puryfikacja cyborium w domu chorego.

Moje pytanie - czy jesteś NSKŚ? Jeśli tak, co robisz z cyborium po zakończeniu udzielania Komunii u ostatniego chorego?


Ostatnio zmieniony przez karmelita dnia Nie 9:27, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pomaranczowy
Gość






PostWysłany: Nie 13:04, 11 Wrz 2011    Temat postu:

Obowiązuje odpowiedź Watykanu, która zinterpretowała ten przepis z OWMR.
Nie jestem NSKŚ. Jestem ceremoniarzem i studentem teologii. Pragnę przyjąć posługę akolitatu i od dłuższego czasu głęboko myślę o diakonacie. Co bym zrobił? Nie wiem. Poprosiłbym żeby proboszcz przyszedł do kościoła i wypuryfikował? Na prawdę nie wiem. Dlatego zamiast wprowadzać coś nowego jak NSKŚ można było pomyśleć o przywróceniu stałego akolitatu i diakonatu w całym Kościele łacińskim. Wtedy nie byłoby problemu. Jednak decyzja była jaka była. Stało się tak, że są NSKŚ i mam co do tej nadzwyczajnej funkcji wątpliwości to jednak mam obowiązek ją zaakceptować.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
karmelita




Dołączył: 18 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:58, 11 Wrz 2011    Temat postu:

pomaranczowy napisał:
Dlatego zamiast wprowadzać coś nowego jak NSKŚ można było pomyśleć o przywróceniu stałego akolitatu i diakonatu w całym Kościele łacińskim.


Z tym się zgadzam w 100% Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nadzwyczajny?
Gość






PostWysłany: Śro 12:48, 15 Maj 2013    Temat postu: bardzo dobrze napisałeś

bardzo dobrze napisałeś.
1. w sprawie puryfikacji - zgadzam się.
2. Trochę to śmieszne, jak ktoś jest nadzwyczajnym szfarzem 20 lat (a są tacy). Stan "nadzwyczajny" utrzymujący się przez 20 lat to patologia Smile))) Moim zdaniem każdy NSKŚ po osiągnięciu odpowiedniego wieku i po odpowiednim stażu szafarskim powinien móc otrzymać posługę akolitatu i sprawy byłby prostsze. Ale masz rację, w kościele wszystko musi potrwać. Tylko czy to jest dobrze?
3. Tzw. stały diakonat to pomyłka. Rozumiem uwarunkowania historyczne i problemu dyscypliny i finansów, ale współcześnie nie ma najmniejszego sensu uznawać, że dany świecki jest godzien by zostać diakonem, a nie może być prezbiterem. To bez sensu. Zetknąłem się ze stałym diakonem w Austrii, gdzie jeden ksiądz służy na trzech parafiach. No i nie widzę żadnego powodu, dla którego ów diakon nie mógłby tam być prezbiterem.
No, ale to nie moja sprawa. Choć myślę, że dożyjemy takich czasów.


Katolik ceremoniarz napisał:
"Cui maius conceditur, et minus concedi videtur" oraz "non debet, cui plus licet, quod minus est non licere"- czyli komu zezwolono na więcej wydaje się, że zezwolono także na mniej i nie należy temu, komu wolno więcej, zabraniać tego co mniejsze". Zatem wydaje mi się, że szafarz który udzielił Komunii św. choremu musi wypuryfikować naczynie w którym przechowywane były święte postacie w domu chorego. Jest to naturalne. To samo dotyczy puryfikacji pateny komunijnej. Wiadomo nie może puryfikować kielicha w czasie Mszy św. To należy do prezbitera wcześniej do diakona lub w przypadku szczególnym do akolity. Taka jest naprawdę różnica w praktyce liturgicznej między akolitą a NSKŚ , że NSKŚ nie może puryfikować a akolita może mimo tego że sam jest NSKŚ. Mam nadzieję, że po prostu osoby będące obecnie NSKŚ staną się na stałe akolitami przyjmując na stałe tę posługę. Taki wydaje mi się jest zamysł pasterzy Kościoła ale jak wszystko w Kościele musi potrwać.
Wydaje mi się również, że przed wprowadzeniem diakonatu stałego warto było wcześniej wprowadzić stałych akolitów. Akolita to jeszcze świecki a diakon już nie. Akolita myślę w każdej parafii jest potrzebny a i osoba która czuje powołanie do bycia akolitą nie musi czekać na powołanie od proboszcza tylko sam może się zgłosić do proboszcza. Nie jest tak jak obecnie z NSKŚ, że to proboszcz powołuje kandydata wcześniej proponując mu posługę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pomaranczowy
Gość






PostWysłany: Sob 23:07, 06 Lip 2013    Temat postu: Re: bardzo dobrze napisałeś

nadzwyczajny? napisał:
bardzo dobrze napisałeś.
1. w sprawie puryfikacji - zgadzam się.
2. Trochę to śmieszne, jak ktoś jest nadzwyczajnym szfarzem 20 lat (a są tacy). Stan "nadzwyczajny" utrzymujący się przez 20 lat to patologia Smile))) Moim zdaniem każdy NSKŚ po osiągnięciu odpowiedniego wieku i po odpowiednim stażu szafarskim powinien móc otrzymać posługę akolitatu i sprawy byłby prostsze. Ale masz rację, w kościele wszystko musi potrwać. Tylko czy to jest dobrze?
3. Tzw. stały diakonat to pomyłka. Rozumiem uwarunkowania historyczne i problemu dyscypliny i finansów, ale współcześnie nie ma najmniejszego sensu uznawać, że dany świecki jest godzien by zostać diakonem, a nie może być prezbiterem. To bez sensu. Zetknąłem się ze stałym diakonem w Austrii, gdzie jeden ksiądz służy na trzech parafiach. No i nie widzę żadnego powodu, dla którego ów diakon nie mógłby tam być prezbiterem.
No, ale to nie moja sprawa. Choć myślę, że dożyjemy takich czasów.


Katolik ceremoniarz napisał:
"Cui maius conceditur, et minus concedi videtur" oraz "non debet, cui plus licet, quod minus est non licere"- czyli komu zezwolono na więcej wydaje się, że zezwolono także na mniej i nie należy temu, komu wolno więcej, zabraniać tego co mniejsze". Zatem wydaje mi się, że szafarz który udzielił Komunii św. choremu musi wypuryfikować naczynie w którym przechowywane były święte postacie w domu chorego. Jest to naturalne. To samo dotyczy puryfikacji pateny komunijnej. Wiadomo nie może puryfikować kielicha w czasie Mszy św. To należy do prezbitera wcześniej do diakona lub w przypadku szczególnym do akolity. Taka jest naprawdę różnica w praktyce liturgicznej między akolitą a NSKŚ , że NSKŚ nie może puryfikować a akolita może mimo tego że sam jest NSKŚ. Mam nadzieję, że po prostu osoby będące obecnie NSKŚ staną się na stałe akolitami przyjmując na stałe tę posługę. Taki wydaje mi się jest zamysł pasterzy Kościoła ale jak wszystko w Kościele musi potrwać.
Wydaje mi się również, że przed wprowadzeniem diakonatu stałego warto było wcześniej wprowadzić stałych akolitów. Akolita to jeszcze świecki a diakon już nie. Akolita myślę w każdej parafii jest potrzebny a i osoba która czuje powołanie do bycia akolitą nie musi czekać na powołanie od proboszcza tylko sam może się zgłosić do proboszcza. Nie jest tak jak obecnie z NSKŚ, że to proboszcz powołuje kandydata wcześniej proponując mu posługę.


Nie dziwię się, że jak ktoś nie rozumie czym jest diakonat, uważa go za pomyłkę (jeżeli chodzi o formę stałą). Powołanie do diakonatu to inne powołanie niż do kapłaństwa.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 10:19, 12 Wrz 2013    Temat postu:

karmelita napisał:
pomaranczowy napisał:
Dlatego zamiast wprowadzać coś nowego jak NSKŚ można było pomyśleć o przywróceniu stałego akolitatu i diakonatu w całym Kościele łacińskim.


Z tym się zgadzam w 100% Wink



NSKŚ nie jest czymś nowym.
Proszę zapoznać się z historią kościoła i tej posługi a nie wypisywać bredni.

Różnica miedzy Szafarzem a Diakonem?
Znacząca. Do szafarstwa zostaje się wybranym i ustanowionym a diakonem może być byle kto i to jest w tym najgorsze...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PTB
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2007
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 11:52, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Coś się Gościu pomyliło Smile
Aby zostać diakonem, trzeba najpierw zgłosić chęć do b-pa diecezji, potem iść z własnym proboszczem na rozmowę, gdzie bp zatwierdza lub nie do kandydatów. Trzeba mieć skończone studia teologiczne, przejść 3-letni okres formacji, w czasie której zdobywa kolejne posługi, lektoratu, akolitatu, nawet jeśli przebrnie posługi, to o fazie święceń też decyduje bp miejsca. Dopiero po akceptacji może być dopuszczony do święceń diakonatu.
To tak w skrócie. Ale na PEWNO nie byle kto !!!!

A propo szafarza nadzwyczajnego, nie jest to też proste, ale tutaj nie ma potrzeby studiów teologicznych.


Ostatnio zmieniony przez PTB dnia Wto 11:55, 17 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paweł
Gość






PostWysłany: Czw 14:00, 21 Lis 2013    Temat postu: Problemy związane z posługą

Po rozdaniu Komunii Św. chorym wracam z bursą do zakrystii. Jeśli nie ma księdza na terenie kościoła to sam puryfikuję naczynie. Widzę w tym analogię do rozdawania Komunii Św. podczas mszy w przypadku uzasadnionej potrzeby. Zresztą na moim kursie dla nadzwyczajnych szafarzy była mowa o puryfikacji u chorych przez SNKŚ
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
p
Gość






PostWysłany: Czw 23:35, 05 Gru 2013    Temat postu:

Anonymous napisał:
karmelita napisał:
pomaranczowy napisał:
Dlatego zamiast wprowadzać coś nowego jak NSKŚ można było pomyśleć o przywróceniu stałego akolitatu i diakonatu w całym Kościele łacińskim.


Z tym się zgadzam w 100% Wink



NSKŚ nie jest czymś nowym.
Proszę zapoznać się z historią kościoła i tej posługi a nie wypisywać bredni.

Różnica miedzy Szafarzem a Diakonem?
Znacząca. Do szafarstwa zostaje się wybranym i ustanowionym a diakonem może być byle kto i to jest w tym najgorsze...



Bez przesady - nie porównujmy bycia nadzwyczajnym szafarzem Komunii świętej w obecnych czasach do tego w jakiej formie to wyglądało kiedyś i szybko sie skończyło, natomiast akolitat utrzymywał się przez wieki. Zresztą nieważne. Najważniejsze jest to, że to jest coś tymczasowego. Już rzeczywiście lepiej można by było wszędzie ustanawiać akolitów i to już na pewno byłoby lepsze od NSKŚ. Dlaczego? Akolitat to stała posługa, która trwała i trwa dłużej niż funkcja NSKŚ (bo od III wieku), a przed SVII była święceniem niższym.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
p
Gość






PostWysłany: Czw 23:41, 05 Gru 2013    Temat postu:

Anonymous napisał:
karmelita napisał:
pomaranczowy napisał:
Dlatego zamiast wprowadzać coś nowego jak NSKŚ można było pomyśleć o przywróceniu stałego akolitatu i diakonatu w całym Kościele łacińskim.


Z tym się zgadzam w 100% Wink



NSKŚ nie jest czymś nowym.
Proszę zapoznać się z historią kościoła i tej posługi a nie wypisywać bredni.

Różnica miedzy Szafarzem a Diakonem?
Znacząca. Do szafarstwa zostaje się wybranym i ustanowionym a diakonem może być byle kto i to jest w tym najgorsze...


No właśnie.. jeszcze jedno. Co to za brednie z tym szafarstwem i diakonatem? Diakon to osoba duchowna, która przyjmuje święcenia. 3 lata formacji + mgr z teologii, więc na jakiej podstawie informacja, że byle kto może nim być? To NSKŚ może być "byle kto", bo formacja trwa kilka... tygodni, miesięcy..? A potem od takiego NSKŚ słyszę, że cyborium to kielich, a o ablucji palców to już w ogóle można zapomnieć. Poinformujesz grzecznie do czego służy vasculum, to i tak nie zrozumie. To jest oczywiście tylko przykład, złe doświadczenie. Na pewno są NSKŚ którzy swoją funkcję spełniają porządnie, ale niestety z moich obserwacji wynika tak jak napisałem wcześniej.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Szafarzy Nadzwyczajnych Strona Główna -> PROBLEMY ZWIĄZANE Z POSŁUGĄ Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin